16 mar 2010 – 23 mar 2010, , Centrum Kultury AGORA, ul.Serbska 5a, wystawa, wstęp wolny
Galeria Centrum Kultury AGORA prezentuje prace malarskie Joanny Kapuścieńskiej – absolwentki National-Louis University w Chicago oraz Anety Węgrzyn. Obie artystki studiują na wrocławskiej ASP, kształcąc się pod kierunkiem prof. Aleksandra Dymitrowicza, prof. Zdzisława Nitki oraz dr hab. Łukasza Morawskiego. Uprawiają malarstwo, grafikę, ceramikę oraz rysunek. Prezentują prace, w których wspólnym punktem wyjścia jest wnikliwa obserwacja otaczającej je rzeczywistości. Zwracają uwagę na pojawienie się nowych nurtów, trendów społecznych. Zgłębiają powszechne zagadnienia takie jak: izolacja, wykluczenie i anomalie społeczne.
W odrębny sposób przetwarzają reakcje na powyższe bodźce. Węgrzyn często posługuje się zdjęciami zrobionymi przez siebie, znalezionymi w Internecie lub w kolorowych magazynach. Pod wpływem szczególnych napięć wyczuwalnych na zdjęciach, nadaje postaciom właściwą (według niej) tożsamość. Inspiruje się niezwykle wyrazistymi jednostkami, które mają odwagę krzyczeć, pragnąć, poświęcać się i tracić, a także i ludźmi wykluczonymi ze społeczeństwa, jak ludzie starzy i chorzy. Bohaterowie ci nie są rozpatrywani w kategoriach "dobrzy" lub "źli". Są to indywidua, które oczekują, krzywdzą, kuszą i zmagają się z trudnościami.
Węgrzyn rejestruje te stany emocjonalne, podczas gdy w pracach Kapuścieńskiej przeradzają się one w określone działania. Kapuścieńska posługuje się formą „człowieka – manekina”. Przyjmuje, że każdy z nas dostosowując się do otoczenia obiera w swoim życiu różne postawy, tak jak manekin przybiera pozy. Odgrywamy różne role, czasem niekoniecznie zgodne z naszymi wewnętrznymi odczuciami, czasem stwarzające dyskomfort. Przez to działanie wcielamy się w określone pozy „modeli”. Stąd wywodzą się formy ludzkiego ciała na kształt wyidealizowanych manekinów, celowo wydobywające wrażenie sztuczności. Kapuścieńska podejmuje kolejny problem, w który uwikłany jest owy manekin. Jest to nurt, który w coraz bardziej widoczny sposób opanowuje współczesne społeczeństwo. To nowy styl życia, tzw. kokoning (ang. cocooning). Jest to celebrowanie domatorstwa, zamykanie się w bezpiecznym „kokonie” własnego mieszkania, w „kokonie” własnej prywatności. Polega na częściowym odcinaniu się od świata zewnętrznego i chowaniu się we własnej bezpiecznej przestrzeni. Jednak na dłuższą metę może wpędzić w poczucie osamotnienia, wszak jesteśmy istotami społecznymi. Nasz umysł potrzebuje równowagi, ucieczki. Żyjemy w erze komputerów, która sprzyja temu trendowi. Z socjologicznego punktu widzenia „kokoning” powoduje izolację od innych ludzi. Ale czy jest w stanie zastąpić prawdziwe relacje międzyludzkie? Zadając to pytanie w swoich pracach, Kapuścieńska nalega, by zajrzeć we własny „kokon” prywatności.
Twórczość artystek naświetla powyższe trendy społeczne, kieruje uwagę na istotę zagadnień, zapoznaje odbiorców ze sposobem postrzegania przez nie świata i skłania do zajęcia osobistej postawy wobec rozstrzyganych problemów.
Wernisaż: 16 marca, godz. 18.




