12 kwi 2010 – 24 kwi 2010, , Galeria Academia Nova, pl. Solny 14 A – patio, wystawa, wstęp wolny
Łucja Grodzicka studiuje malarstwo na wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni prof. Aleksandra Dymitrowicza. Drugą jej pasją – obok tworzenia obrazów – jest ceramika. Na wystawie zaprezentuje ona kompozycje malarskie oraz mozaiki ceramiczne, których bohaterkami są kobiety ukazywane „bez maski”, w chwilach gdy nikt ich nie obserwuje i nikomu nie muszą „podobać się”.
- Buntuję się przeciwko traktowaniu kobiety jak przedmiot czy „luksusowe zwierzątko” – mówi autorka. – Przecież my – kobiety jesteśmy ludźmi, mamy własną osobowość i poglądy, własne nastroje oraz złe i dobre chwile.
Kobiety na obrazach Łucji Grodzickiej są bez makijażu. Ich twarze wyrażają różne – często negatywne – emocje, co odczytać można w skrzywieniu warg, zmarszczeniu brwi bądź poprzez inne mimiczne grymasy. Sylwetki pań nie są upozowane. Kobiety bywają zgarbione, z pokurczonymi bądź niedbale rozrzuconymi nogami, z opuszczonymi lub skrzyżowanymi w obronnym geście rękoma. Bohaterki obrazów i kompozycji ceramicznych przemawiają do widzów językiem pozawerbalnym – gestem, układem ciała, mimiką. Opowiadają swe własne, na ogół skrywane przed światem, często niewesołe historie.
Dramatyzm obrazów Łucji Grodzickiej pogłębia zgaszona kolorystyka. Artystka posługuje się w nich głównie wąską paletą zimnych lub poszarzałych barw. Tylko niekiedy pojawiają się w jej płótnach i mozaikach wyraziste akcenty barwne, które dynamizują całość kompozycji.
I tak oto młoda artystka snuje własną opowieść o kobietach, a może i o sobie. Opowieść, która zda się być swoistą formą odreagowania tego, co spotyka przedstawicielki płci pięknej w realnym, otaczającym świecie z początku XXI wieku.




